• handel

    wykładanie na najlepszych uniwersytetach w USA nie wyposaża wykładowcy w 100 % racji, ani nawet w 50 % racji. Amerykanie szanują różnorodność poglądów, co nie oznacza, że te poglądy, to 100 % prawdy. Gdybym mógł zalinkować wywiad to bym nie podawał notki biograficznej wywiadowanego. Okoliczności mnie do tego zmusiły a nie chęć podnoszenia w komantarzu jako atutu jego kwalifikacji.

    Tym niemniej muszą dodać, że wywiadowany jest wpływową, związaną z Partią Demokratyczną osobą.

    Jest również publicystą liberalnych mediów amerykańskich i europejskich – w tym niemieckich. Nie chcę cię dobijać ale podobny do amerykańskiego punktu widzenia pogląd prezentują kontrola kanałów wentylacyjnych  również co niektórzy Niemcy. Są tacy, nawet na uniwersytetach, którzy twierdzą, że jego myślenie jest dziecinne. Powiedzmy, że jest to rozumowanie wykute w nowojorskich nieruchomościach i nie konfrontowane zbytnio z tym co kombinują spece od polityki zagranicznej. Trump kwestionuje ich utarte metody, standardy i konkluzje. Ale czy może z nimi zerwać? Czy może odejść choć trochę?

    Jeśli Ameryka ma być izolacjonistyczna … oczywiście nie może … jeśli Ameryka ma odwrócić swe zainteresowanie od Europy na korzyść walki z terroryzmem, czyli skupić się na Bliskim, oraz na Dalekim Wschodzie, to w interesie Ameryki jest silna, zjednoczona, wyposażona w twardą siłę Europa. Europa nie ma szans na bycie supermocarstwem konkurującym z USA.

    Jedyne pole do ścigania się z Ameryką to gospodarka. I tu Trumpa uwiera i po nocach dręczy, ta nadwyżka handlowa Niemiec. On nie może ich ścierpieć, bo niemieckie firmy i pracownicy wygrywają z amerykańskimi. To wydaje się być jądro pomyślunku Trumpa. Brexit i ew. Frexit miały uderzyć w europejską dominację i siłę Niemiec. Trump wygląda na napalonego, wręcz oszalałego na punkcie Niemiec.

    Celem polityki amerykańskiej pozostaje silna Unia i kierownicza rola Niemiec. Celem Trumpa jest co najmniej utarcie im nosa, taka amerykańska polityka godnościowa na tle forsy i handlu. Oczywiście wiele zależy od wpływu jaki Trump ma na kierowanie polityką USA. Jak wiemy z doniesień medialnych ta relacja ciągle się uciera, Trump gada i tweetuje swoje, Merkel ręki nie podaje i inne gesty robi, ale … karawana z polityką amerykańską jedzie dalej. Sekretarze są teraz od tego, aby dezycje i wypowiedzi Trumpa odkręcać. Czy Trump rozłam spowodował w Unii? Chyba nie. Czy doprowadził do zniesienia sankcji rosyjskich?

    Podobny obraz 

    Na przykład znana ci na pewno prof. Gesine Schwan związana z SPD, którą przecież wspierasz.

    Chodzi o głośny wywiad „Obliczona na krótkie cele polityka Angeli Merkel przyczyniła się do upadku Europy, a Berlin w sposób „bezwstydny” doprowadził do niemieckiej dominacji na kontynencie”

    Tak więc uważam, że jego poglądy należy traktować poważnie – nawet gdy się ich nie podziela. Po za tym pisanie z pozycji polskiego symetrysty , że to akurat Niemcy stoją w drodze pogłębionej integracji europejskiej to chyba dowcip. Czy nie lepiej byłoby zająć się integracyjnymi skłonnościami własnego rządu (albo jak przystoji symetryście ; kraju).

    Jestem przekonany , że zarówno francuskiemu rządowi , jak i niemieckiemu, ale także innym rządom eueropejskim, wobec bezpośredniego zagrożenia odradzającymi się nacjonalizmami, starczy determinacji do pogłębionej integracji europejskiej i przezwyciężenia krótkowzrocznych egoizmów narodowych.

    Jeśli chodzi, o Niemcy, jeśli chodzi o miesięcznice smoleńskie i Frasyniuka noszonego przez stróżów prawa, to wyżej zamieszczone wypowiedzi są enigmatyczne, okrężne, ogólnikowe, a wnioski, które z nich są wyciągane są podawane jako 100 %-wa prawda.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :