• praca

    No i jest jeszcze jedna sprawa wymagająca koniecznie prawnego uregulowania: Ograniczenie liczby związków korzystających z uprawnień (zwanych przywilejami) i biorących udział w negocjacjach płacowych. Gdybym nie doświadczał polskiej głupoty to bym powiedział, że brak tej ustawy to celowe działanie mające na celu wprowadzenie pieniactwa i zniszczenie związków w zakładach. Wyrok TK uderzy w agencje pośrednictwa pracy. Tam są największe przewały z pieniędzmi za pracę. Jedynie słuszne agencje przerabiają kasę w ramach programu aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych. To biznes ministerstwa od pracy, więc trzeba się spodziewać dłuuugiego procedowania zmian ustawy o związkach zawodowych. Wyrok może bardzo utrudnić gigantyczne szwindle związane z samozatrudnieniem i śmieciówkami. Pracownik często był bez szans. Teraz może mieć nadzieję, że ktoś się o niego upomni.

    I żeby nie być gołosłownym: Aktualnie Niemcy wprowadziły ustawę, że tylko jeden, największy związek ustala płace, co ma ograniczyć strajkową konkurencję na kolei i w Lufthansie. To chyba daleko idące wymagania. Gdyby związki zajmowały się tylko płacami, można by to przyjąć tak, jak jest tylko jeden zarząd firmy. Niestety związki branżowe, reprezentujące nieliczne kliki zawodowe (np. piloci), która terroryzuje zakład, są równie wielkim nieszczęściem jak 30 związków w zakładzie,

    Natomiast to, co związki zawodowe “winny” to bym zostawił związkom. Za dużo jest w PL mądrali od pouczania innych jacy mają być i jacy mają być. Niech reprezentują pracowników i to wystarczy.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :