• we wtorek zamówiłem około 12tej a wczoraj około 13tej dojechał transport - 1dzień! masamkra. Jestem mega zadowolony z jakosci - jedno okno zostało odpakowane i przetestowane - wszystko ok - póżniej zarzucę zdjęcia ale jakośc rewelacyjna Strop został zalany błyskawicznie bo w niecała godzinkę - ale wyobraźcie sobie że na terivę poszło 18m3 betonu - jak wyliczył wykonawca 3,5m3 na samą wylewke na terivie - reszta na podciągi i słupy - niewiarygodne!Te U-kształtki które widzicie - zakupił wykonawca nie konsultując ceny - gdybym wiedział ze to 1200zł - w życiu bym sie nie zgodził - poszla by płyta i szalunek a tak - włos ponownie zjezył mi sie na głowie - plus tylko taki że bardzo szybko dzieki temu poszła robota.

    Podobny obraz

    Dwa dni później zjawili sie dekarze i zaczęło to jakos wyglądać a w piatek 21.06 odbyła sie tradycyjna Wiecha: Szczyty do końca - moja decyzja - nie chciałem styropianu. Co to za płyty? MFP? Jaka grubość? Ile kosztowały?

    Wieńce i nadproża zaszałowane pięknie.Płyty MFP wodoodporne gr. 20mm, Całość na szalunki niecałe 800zł. Podciagi, nadproża i wzelkie inne szalunki były z płyt, skrecone gwintowanymi pretami - łatwa możliwośc regulacji poprzez skręcanie i rozkręcanie.

    A więc po kolei. Najpierw przyjechała brama - panowie z firmy  byli dość specyficzni - zażyczyli sobie aby w czasie ich montażu na budowie nie było nikogo Na pytanie dlaczego?- usłysałem - "Bo wtedy gina narzędzia, ktos pożyczył od nich przedłużacz i go spalił i takie tam historie. Trochę to było dziwne no ale ok. Panowie przyjechali, ostro zabrali się do pracy i w 3 godzinki brama była zmontowana - polecam bo było szybko, sprawnie, punktualnie - Brama Hormanna, z napędem, dwa piloty w zestawie dwukanałowe, brama 5cm gruba z ociepleniem.

    Zastanawiam się nad użyciem ich do szałowania widocznego podciągu żelbetowego w salonie i spodów nadproży.

    Podciąg ma 7xfi16 + 2xfi12 więc trochę mniej zażelaziona od Twojej 

    Nie ma czasu zeby cos sklecic - albo i siły - ekipa juz dach skonczyla tydzien temu, wyszło super - potem jakies fotki - sam skonczylem juz scianki dzialowe - bo wlasnie zaczela sie metoda gospodarcza - od tej chwili wszystko sam.

    Jutro mam umówiony montaz bramy a pojutrze okna, potem koncze dzialowe na parterze i zabieram sie za elektryke. W miedzyczasie podłacze deszczownie.

    Potem tydzień podlewania, w międzyczasie udalo się jeszcze zakupić ytonga 24 na scianke kolankowa i szczyty po 6,6 oraz ytonga 11,5 na działówki po 4,4 - ceny oczywiście z transportem.  Dwa dni pada - roboty na dachu trochę stanęły ale dziś chłopaki chyba podgonią - twierdzą ze w poniedziałek dachówka będzie na dachu. Dzwonili że moja brama Hormanna już gotowa ale z montażem musze się wstrzymac do czasu kiedy przyjadą okna.


    votre commentaire
  • Przy okazji nastapił pierwszy zgrzyt z wykonawcą - zgodnie z umową miał omawiać ze mną wszelkie zakupy materiałów - i tak w ubiegłym tygodniu zakupił kominy - jednokanałowy plus wentylacja i sam jednokanałowy - oba 8m - na pytanie jaka cena odpowiedział ze jeszcze nie wie bo dopiero wyceniaja ale sa dwa modele droższy jakiś firmowy i drugi tańszy około 30% od tamtego - mówię że bierzemy tańszy bo pod komin bedzie tylko kominek i to rekraacyjny. Ok. Dzis przedstawia mi fakture na 5tys zł za dwa kominy - włosy mi deba stanęły - siadłem na allegro i 10min pózniej miałem taki sam, tej samej srednicy, tylko innej firmy za 3100 z transpoortem - różnica prawie 2000! kazałem zwrócic stary. Potem okazało się ze niby nie mozna bo był tylko dla mnie sprowadzony itp. Mówię, proszę załatwić temat i do jutra dać znac bo musze zamówic drugi komin - trzeba było konsultować zakup i podac cene - zobaczymy co jutro z tego wyjdzie....ale ja ze względu na prace nie byłem w stanie tego dopilnować, stąd umówiliśmy się, ze wiekszość materiałów zakupi wykonawca ale zawsze po konsultacji cenowej ze mną - tu tego zabrakło. Na szczęście sprawa odkręcona, wczoraj zakupiłem dwa inne kominy łacznie za 3300 z transportem, powinny byc w poniedziałek. zamówiłem juz brame hormann 3000x2125, złoty dąb, dwa piloty, napęd Hormanna oczywiście, - cena 4450 z montażem. Sprzedawca twierdzi ze normalnie kosztuje taka brama około 6tys. Dałem się skusić ale- czy to naprawde dobra cena?  cztery dni szalowali podciagi, nadproża i słupki - masakra. Wczoraj jak zobaczyłem ilość stali na ten strop to jestem przerażony - belka o szerokości 24cm ma w jednym rzędzie 5szt pręta fi 16! Ja nie wiem jak tam wpłynie beton nawet wibratorem będzie ciężko. No cóż - zobaczymy. Wczoraj zakupiłem okna dachowe - ciężki temat - tzn jak ktos ma kase i wykłada np. 1500 za szt (ja mam w projekcie 7szt.) to ok. Załozenie było takie - okno z pcv, od wewnątrz nie białe a w okleinie złoty dąb, podwyzszona oś obrotu na 3/4 wysokości, kołnierz do pokryć falistych w komplecie - średnio cena około 1200-1300 do nawet 1900. Ja chciałem maksymalnie na 7 okien wydać 7tys czyli nie więcej niz 1000zł na okno. I co? Znalazłem - po raz kolejny zdziwienie gościa od okien fakro który chciał nam sprzedac okna po 1250 - powiedział ze na pewno sa białe a jak nie to na pewno to cena netto. Znalazłem okna Skylight Premium z kołnierzem, U okna 1,4 (lepsze niz Fakro_1,5), w dodatku powyżej 6szt transport gratis - po 940zł - czyli 420zł w kieszeni 

    Znalezione obrazy dla zapytania dom ekologiczny

    Poza tym miałem zagwozdkę z drzwiami które wychodzą z kotłowni na ogród - początkowo chcieliśmy zakupic drzwi z pcv tak jak wejściowe ale odstraszyła nas cena - za wejsciowe o szerokości 135 z dostawką mamy 3400 z montażem, a za zwykłe pcv bez przeszkleń o rozmiarze 90 - zaspiewano 2800. W Słupsku znajduje się jednak dość http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/    znany zakład produkcji drzwi stalowych KMT. Pojechalismy do salonu z małżonka - tam jest masa drzwi z tzw. skazami produkcyjnymi - a to jakaś rysa, a nie ten wymiar, a jakies przbarwienie itp. Znależliśmy drzwi rzekomo z rysa ale nawet sprzedawca nie umial jej znaleźć - za komplet z ościerzami i klamkami 1250zł - nowe 2100. 


    votre commentaire
  • nie wykluczam , że także Merkel jeszcze może się czegoś nauczyć jeśli niestety , na co się zanosi , wygra kolejne wybory.

    Czego Niemcy , a wiec także Merkel napewno się nauczyli , to tego, że mimo całej gospodarczej potęgi , brakuje im

    Im politycznego autorytetu aby samodzielnie wyznaczać kierunek integracji europejskiej i dlatego z taką nadzieją wszyscy patrzą na Paryż . To, że przezwyciężenie narodowych egoizmów nigdy nie jest łatwe, nie muszę symetryście tłumaczyć, ale teraz dzięki Macronowi widać znowu kierunek i cel (ściślejszą integracje europejską) .specjalny stosunek i stosunki do Polski i w Polsce i jest ostatnią osobą , której zależy na dalszym pogorszeniu tych stosunków, stąd moim zdaniem pewna za daleko idąca wyrozumiałość wobec PiSu , której tak nie można już oczekiwać od Schulza i SPD .

    Znalezione obrazy dla zapytania onz

    Za pogorszenie i sukcesywnie malejąca rolę Polski w UE jest jednoznacznie odpowiedzialny PiS i  zaściankowe kompleksy Kaczyński. Poprzez Trojkat Weimarski Niemcy i Francja otwarły złote wrota , przez które Prezydentowi Tysiąclecia nie pozwalały przejść osobiste kompleksy i ta linia unijnej polityki PiSu ciągnie przez cała politykę symetryczną tej formacji , aż do głosowania  żeby to było jasne , moja ostra krytyka poczynań obecnego rządu PiS , nie jest antypolska .

    Pisałem już o tym wielokrotnie , że mam bliskie stosunki rodzinne po obu stronach , na szczęście momentalnie nie istniejące granicy między Polską i Niemcami i że moja rodzina była jednymi z licznych beneficjętów nowej polsko-niemieckiej przyjaźni. Poza tym w Niemczech to ja świece za polską politykę oczami , nie wy .„Tzw. prawicy Komitetu Obywatelskiego (z Niesiołowskim na przykład) w żadnej mierze nie można utożsamić z PiS, ani nawet PC. Równie dobrze można by mówić o PO, AWS itd. PiS i PO powstały po kompromitacji i rozpadzie AWS i od tego czasu liczy się ich historia.”

    W komisji weryfikacyjnej, o której pisałem byli akurat ci, którzy od początku, aż po dziś dzień, trwaja przy Jarosławie Kaczyńskim, ale prawdę mówiąc nie o to mi chodziło, ponieważ tych komisji było 49 i różne konfiguracje polityczne w ich składzie i jeśli nie każda, to większość z nich zeświniła się w tym sensie, że pozytywnie zweryfikowała jakichś ubeków, a uczyniła to dlatego że ci weryfikowani mieli papiery na albo na członków komisji, albo na kogoś z ich rodzin, czy kumpli. „Mój” ubek miał papiery na biskupa z Kurii Metropolitarnej Archidiecezji Lwowskiej (wtedy jeszcze z siedzibą w Lubaczowie), oraz szwagra późniejszego senatora PC, który był jednym z szefów podziemnej „Solidarności”, a także na innych kapusi powiązanych, mniej lub bardziej luźno, z członkami komisji, oraz kilku księży i zakonników. Nb. ów senator wycofał się później z polityki, ale do dziś ma się dobrze na intratnych synekurach. A ze szwagrem sprawa się wydała, więc przeszedł na handel zniczami. Dodam jeszcze, że za komuny wspomniany b. senator, przez 20 lat pracował w jednym z wojewódzkich organów prasowych PZPR, gdzie pisał o wyższości gospodarki socjalistycznej, nad kapitalistyczną. Do dziś zajmuje służbowe mieszkanie, które otrzymał od KW. Po 1989 zaczął głośno ujadać na komunę, równie głośno orędował za lustracją i dekomunizacją.

    Oczywiście dziwne powiązania tzw. opozycji demokratycznej z przedstawicielami – najogólniej mówiąc – starej władzy, nie są li tylko domeną PiS, tyle że jednak, to właśnie PiS miał i ma wypisaną na sztandarach dekomunizację i lustrację, inne ugrupowania w tej kwestii milczały, bądź się sprzeciwiały (najgłośniej środowiska” okołoUDeckie i okołoUWolskie). Mógłbym zrozumieć, że wierchuszka PC, a później PiS nie dysponowała wiedzą na temat swoich działaczy, stąd liczna reprezentacja komuchów i kapusi w ich szeregach, ale tak się składa, że dysponowała.

    Zarówno logika, jak i przyzwoitość nakazywałyby sukcesywne pozbywanie się komuchów i TW, przede wszystkim z własnych szeregów i wówczas PiS byłoby dla mnie wiarygodne, tymczasem tak nie było i nie jest, a jeśli już na temat jakiegoś działacza pojawiają się stuprocentowe kwity, to taki ktoś jest głęboko chowany i ląduje na jakiejś ciepłej, zakamuflowanej posadce. I ja np. odnajduję takich różnych, znanych mi gości, gdzieś w jakichś wodociągach, gospodarce komunalnej (rady nadzorcze, doradcy) administracji pisowskich uczelni, placówkach kulturalnych, szkołach itp. oczywiście tam, gdzie PiS, nawet za rządów PO-PSL miał władzę. Bywa jednak i tak, że kapusiów się nie chowa – niejaki Andrzej Przyłębski nadal jest ambasadorem i to nie w San Escobar, lecz w Niemczech. W przypadku Przyłębskiego, choć dowody na jego kapusiostwo są niepodważalne, IPN, prokuratura wnikliwie badają (co tu badać – data i miejsce urodzenia się zgadza, imiona rodziców również!), a pisowcy każą cierpliwie czekać na „zakończenie czynności”. Wobec innych pisowcy nie są tak wnikliwi, cierpliwi, wystarczy jakaś pogłoska, domniemanie i już mamy „zdrajcę”.

    Mnie się to nie podoba, dlatego mam zawsze ochotę plunąć w mordę Kaczyńskiemu i każdemu innemu parszywemu hipokrycie i kombinatorowi.

    Celem mojej krytyki na polskim blogu nie jest wyrzucenie Polski z UE , ale uzmysłowienie czytelnikom tego, do czego prowadzi w ostatecznej konsekwencji symetryczna, antyunijna polityka PiSu,

    Otym , że ten cel byłby łatwiejszy do osiągnięcia z SPD nie musisz mnie przekonywać , ale jestem przekonany , że także Merkel nie będzie mogła mu się oprzeć i że będzie on ,wobec warunków zewnętrznych, wręcz jednym z głównych celów jej polityki.

    W twojej sytuacji martwiłbym się raczej symetryczną rolą jaką przyjmie PiS w tym rozwoju wypadków.


    votre commentaire
  • wykładanie na najlepszych uniwersytetach w USA nie wyposaża wykładowcy w 100 % racji, ani nawet w 50 % racji. Amerykanie szanują różnorodność poglądów, co nie oznacza, że te poglądy, to 100 % prawdy. Gdybym mógł zalinkować wywiad to bym nie podawał notki biograficznej wywiadowanego. Okoliczności mnie do tego zmusiły a nie chęć podnoszenia w komantarzu jako atutu jego kwalifikacji.

    Tym niemniej muszą dodać, że wywiadowany jest wpływową, związaną z Partią Demokratyczną osobą.

    Jest również publicystą liberalnych mediów amerykańskich i europejskich – w tym niemieckich. Nie chcę cię dobijać ale podobny do amerykańskiego punktu widzenia pogląd prezentują kontrola kanałów wentylacyjnych  również co niektórzy Niemcy. Są tacy, nawet na uniwersytetach, którzy twierdzą, że jego myślenie jest dziecinne. Powiedzmy, że jest to rozumowanie wykute w nowojorskich nieruchomościach i nie konfrontowane zbytnio z tym co kombinują spece od polityki zagranicznej. Trump kwestionuje ich utarte metody, standardy i konkluzje. Ale czy może z nimi zerwać? Czy może odejść choć trochę?

    Jeśli Ameryka ma być izolacjonistyczna … oczywiście nie może … jeśli Ameryka ma odwrócić swe zainteresowanie od Europy na korzyść walki z terroryzmem, czyli skupić się na Bliskim, oraz na Dalekim Wschodzie, to w interesie Ameryki jest silna, zjednoczona, wyposażona w twardą siłę Europa. Europa nie ma szans na bycie supermocarstwem konkurującym z USA.

    Jedyne pole do ścigania się z Ameryką to gospodarka. I tu Trumpa uwiera i po nocach dręczy, ta nadwyżka handlowa Niemiec. On nie może ich ścierpieć, bo niemieckie firmy i pracownicy wygrywają z amerykańskimi. To wydaje się być jądro pomyślunku Trumpa. Brexit i ew. Frexit miały uderzyć w europejską dominację i siłę Niemiec. Trump wygląda na napalonego, wręcz oszalałego na punkcie Niemiec.

    Celem polityki amerykańskiej pozostaje silna Unia i kierownicza rola Niemiec. Celem Trumpa jest co najmniej utarcie im nosa, taka amerykańska polityka godnościowa na tle forsy i handlu. Oczywiście wiele zależy od wpływu jaki Trump ma na kierowanie polityką USA. Jak wiemy z doniesień medialnych ta relacja ciągle się uciera, Trump gada i tweetuje swoje, Merkel ręki nie podaje i inne gesty robi, ale … karawana z polityką amerykańską jedzie dalej. Sekretarze są teraz od tego, aby dezycje i wypowiedzi Trumpa odkręcać. Czy Trump rozłam spowodował w Unii? Chyba nie. Czy doprowadził do zniesienia sankcji rosyjskich?

    Podobny obraz 

    Na przykład znana ci na pewno prof. Gesine Schwan związana z SPD, którą przecież wspierasz.

    Chodzi o głośny wywiad „Obliczona na krótkie cele polityka Angeli Merkel przyczyniła się do upadku Europy, a Berlin w sposób „bezwstydny” doprowadził do niemieckiej dominacji na kontynencie”

    Tak więc uważam, że jego poglądy należy traktować poważnie – nawet gdy się ich nie podziela. Po za tym pisanie z pozycji polskiego symetrysty , że to akurat Niemcy stoją w drodze pogłębionej integracji europejskiej to chyba dowcip. Czy nie lepiej byłoby zająć się integracyjnymi skłonnościami własnego rządu (albo jak przystoji symetryście ; kraju).

    Jestem przekonany , że zarówno francuskiemu rządowi , jak i niemieckiemu, ale także innym rządom eueropejskim, wobec bezpośredniego zagrożenia odradzającymi się nacjonalizmami, starczy determinacji do pogłębionej integracji europejskiej i przezwyciężenia krótkowzrocznych egoizmów narodowych.

    Jeśli chodzi, o Niemcy, jeśli chodzi o miesięcznice smoleńskie i Frasyniuka noszonego przez stróżów prawa, to wyżej zamieszczone wypowiedzi są enigmatyczne, okrężne, ogólnikowe, a wnioski, które z nich są wyciągane są podawane jako 100 %-wa prawda.


    votre commentaire
  • Gadanie faceta na diecie, zastanawiam sie skad tacy osobnicy wiedza, czego chca Niemcy. Pisze oczywiscie niedorzecznie. Poza tym nie chodzi o przetrwanie UE, lecz o jej rozwoj, do ktorego Niemcy jak dotychczas dokladaja. Nie ma czegos takiego, jak niemiecki model gospodarczy, lecz gospodarka lub jej brak. UE laczy w gospodarce, szkoda, ze BN o tym nie wie, socjalna gospodarka rynkowa. Problem polega na tym, ze nie zawsze i  nie wszedzie funkcjonuje. Pisanie o Unii „na niemieckich warunkach”, prosze o szczegoly, jest nonsensem, bo sugeruje, ze pozostale kraje nie maja nic do powiedzenia. Krotko mowiac, dobrze,Facet wykłada na najlepszych uniwersytetach amerykańskich i sądząc z tonu wypowiedzi bliżej mu do Demokratów niż Republikanów. Niemcy nie ukrywaja i nie ukrywali tego, ze chca Unii jako panstwa federacyjnego. Niemcy i Francja daza do tego samego celu, chociaz Francuzi ze wzgledow na polityke wewnetrzna byli dotychczas ostrozni. Nie podnieca mnie facet wykladajacy w Stanach. Tak jak my niewiele wiemy o USA, podobnie Amerykanie niewiele wiedza o Europie. Wracajac do Macrona, to czekaja go niespokojne czasy, bo ZZ sa we Francji silne, a tzw. reformy polegaja od zawsze na cieciach socjalnych. Skandynawowie i Niemcy maja to za soba. Diabolizowanie Niemcow i Merkel jest niedorzeczne, szczegolnie w zhednoczonej Europie. Lewicowy Amerykanin nigdy nie zostalby czlonkiem np. CGT…

    Warto moim zdaniem wiedzieć jak amerykańskie środowiska opiniotwórcze i doradcze, zarówno konserwatywne (Luttwak) jak i lewicowe (ów facet) widzą przyszłość UE. Obawiam sie dla ciebie , że Merkel jednak bliżej do Macrona , jak Macronowi do CGT .

    Cieszę się , że na blogu zauważony został kolejny wielki sukces pachołka międzynarodowej finansiery Macrona , nad. zupełnie ogłupiały narodem francuskim i teraz trzeba już prorokować dziury w stosunkach niemiecko-francuskich , aby Unia tylko upadła .

    Osobiście polecam nieco optymizmu , zamiast szukania z góry dziury w całym , ja przynajmniej ten optymizm nie tracę i dla mnie wszystko wskazuje na to , że Unia z Macronem i z Merkel, albo lepiej bez niej , dalej będzie wychodzić z dołka i to z wami , albo jeszcze lepiej i bez was. Ta końcówka to taki symetryczny żart .

    Podobny obraz

    Chodzby na poziomie takie konkretu:

    „Chciałbym wierzyć, że słowa Merkel oznaczają gotowość do podjęcia działań na rzecz rzeczywistego partnerstwa z Emmanuelem Macronem i obudzenia nadziei w krajach Europy Południowej. Ale nie sądzę, by niemiecka polityka wobec kryzysu w strefie euro miała się w najbliższym czasie zmienić, bo nie zmieniła inspekcja kanalizacji  się przez ostatnie 9 lat. (…) Realizacja programu Macrona może pobudzić francuską gospodarkę, co z kolei wzmocni głos Francji w UE, zwłaszcza w porównaniu z okresem prezydentury François Hollande’a. To może skłonić Niemcy do niechętnej zgody na jakieś ustępstwa, które jednak na dłuższą metę okażą się mało znaczące. Z faktu, że Merkel i Schulz pozytywnie mówią o Unii Europejskiej i słusznie martwią się prezydenturą Trumpa, nie można wyciągać wniosku, że Niemcy zaakceptują rozwiązania polityczne, z którymi przez ostatnią dekadę zawzięcie walczyli.”


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires